Pierwszym z nich jest lakier do paznokci firmy EVELINE 8w1 TOTAL ACTION. Wiem, że wiele osób twierdzi, że produkty 3w1 itp. nie są dobre (ja też jestem tego zdania), ale ten lakier jest na prawdę wyjątkiem. Codziennie nakłada się jedną warstwę, a po trzeciej należy zmyć lakier i powtarzać czynność tak długo, aż paznokcie nie staną się zdrowsze. Znajdziecie go niemal w każdym sklepie kosmetycznym (w ROSSMANNIE na 100%), kosztuje on około 10 zł.
Drugi lakier to LOCERYL. Poleciła mi go pani dermatolog, tak byłam na wizycie, w lipcu, ponieważ moje paznokcie wołały wtedy o pomstę do nieba, nic nie dawało z nimi rady! :( Stosowanie go jest bardzo pracochłonne, ale efekty są oszałamiające, naprawdę. Na początku należy lekko spiłować płytkę paznokcia (1), następnie każdy paznokieć oczyścić nasączonym specjalnym płynem wacikiem (2), a na końcu nałożyć lakier specjalną szpatułką (3). Lakier stosujemy raz lub dwa razy w tygodniu. Preparat ten kupiłam w aptece za około 140 zł. (cena jest dosyć wysoka, ale lakier na prawdę zdziałał cuda w moim przypadku).
Na koniec chcę zaprezentować wam lakier SI-NAILS. Stosuje się go identycznie jak ten z firmy Eveline. Efektów jeszcze nie widzę, ponieważ stosuję go dopiero drugi dzień, ale w najbliższym czasie na pewno pochwalę się postępami lakieru :) Cena: około 50 zł. w aptece.
| Po dwóch warstwach lakieru SI-NAILS moje paznokcie wyglądają właśnie tak :) |
Tymczasem siedzę przed komputerem, kicham, prycham i zakopuję się w stosie chusteczek higienicznych, zresztą pewnie jak połowa kraju w tym okresie :(
Trzymajcie się ciepło, Marysia :)


oj nie zazdroszczę choroby. Powrotu do zdrowia
OdpowiedzUsuńuwielbiam odżywkę z eveline!
OdpowiedzUsuńjeżeli mogłabym Ci podpowiedzieć to polecam nail tek II :) rewelacja. Miałam straszne paznokcie po chorobie i tylko ta odżywka to zmieniła :)
OdpowiedzUsuń