W sobotę byłam z rodzicami na zakupach. Niestety mieszkamy z
Marysią w małej miejscowości, gdzie nie ma centrum handlowego ani sieciówek, w
związku z czym na zakupy jeździmy do Szczecina. Przez co na zakupach jesteśmy
raz, dwa razy w miesiącu. Najgorsze jest to, że kiedy jadę już na te zakupy, to
nie mam dnia żeby chodzić po sklepach i mierzyć, nic mi się wtedy nie podoba. No
taki już mój charakter :D wstawiam zdjęcia moich ostatnich zdobyczy
Pozdrawiam Ania
Nie wiem jak wam, ale mi bardzo podoba się nowa kolekcja Reserved!
Jeny jak dawno już nie ćwiczyłam! Nigdy nie byłam jakimś
sportowcem, ale zawsze ćwiczyłam na wf-ie, ale od jesieni już nie było zajęć. Nareszcie
dzisiaj lekcja była na siłowni i już się nie obijałyśmy. Oczywiście w między
czasie zrobiłyśmy kilka zdjęć.
Witam wszystkich, których zainteresował dzisiejszy post :) Wiele dziewczyn ma problem z paznokciami, jedne się łamią, drugie rozdwajają. Dzisiaj przedstawię wam trzy lakiery, których używałam/używam i z czystym sumieniem mogę wam je serdecznie polecić.
Pierwszym z nich jest lakier do paznokci firmy EVELINE 8w1 TOTAL ACTION. Wiem, że wiele osób twierdzi, że produkty 3w1 itp. nie są dobre (ja też jestem tego zdania), ale ten lakier jest na prawdę wyjątkiem. Codziennie nakłada się jedną warstwę, a po trzeciej należy zmyć lakier i powtarzać czynność tak długo, aż paznokcie nie staną się zdrowsze. Znajdziecie go niemal w każdym sklepie kosmetycznym (w ROSSMANNIE na 100%), kosztuje on około 10 zł.
Drugi lakier to LOCERYL. Poleciła mi go pani dermatolog, tak byłam na wizycie, w lipcu, ponieważ moje paznokcie wołały wtedy o pomstę do nieba, nic nie dawało z nimi rady! :( Stosowanie go jest bardzo pracochłonne, ale efekty są oszałamiające, naprawdę. Na początku należy lekko spiłować płytkę paznokcia (1), następnie każdy paznokieć oczyścić nasączonym specjalnym płynem wacikiem (2), a na końcu nałożyć lakier specjalną szpatułką (3). Lakier stosujemy raz lub dwa razy w tygodniu. Preparat ten kupiłam w aptece za około 140 zł. (cena jest dosyć wysoka, ale lakier na prawdę zdziałał cuda w moim przypadku).
Na koniec chcę zaprezentować wam lakier SI-NAILS. Stosuje się go identycznie jak ten z firmy Eveline. Efektów jeszcze nie widzę, ponieważ stosuję go dopiero drugi dzień, ale w najbliższym czasie na pewno pochwalę się postępami lakieru :) Cena: około 50 zł. w aptece.
Po dwóch warstwach lakieru SI-NAILS moje paznokcie wyglądają właśnie tak :)
Tymczasem siedzę przed komputerem, kicham, prycham i zakopuję się w stosie chusteczek higienicznych, zresztą pewnie jak połowa kraju w tym okresie :(
To jest mój pierwszy post, ponieważ nad poprzednimi
pracowała Marysia, oczywiście konsultowałyśmy się^^
Niestety już koniec tego leniwego weekendu. Pomimo tego, że
powinnam przygotowywać się do matury, to w wolnym czasie obijam się J Wczoraj oglądałam film
„Drive”, nie jestem fanką tego rodzaju filmów, ale ten był naprawdę fajny, ale
to chyba ze względu na głównego bohatera - Ryana Goslinga
<3 Ale muszę się wreszcie zabrać za naukę, ponieważ zaczyna się nowy
pracowity tydzień. Wstawiam kilka fot z weekendu, nie ma na nich mnie, ale w następnych postach to się zmieni.
Cześć wszystkim :) Na razie nic wielkiego się tutaj nie dzieje, ale mamy nadzieję, że to się zmieni. U nas nic nowego, mamy weekend i leniuchujemy na całego. Wczoraj w szkole nauczyłam się grać w tysiąca, prawdę mówiąc już z dwa razy się uczyłam w to grać i zawsze zapominałam o co chodzi, mam nadzieję, że teraz będzie inaczej :p Mamy problem z wizerunkiem naszego bloga, bo proponowane szablony nie są za ciekawe, a same też nie mamy pojęcia jak stworzyć coś naprawdę fajnego :( może znajdzie się ktoś z dobrym sercem i nam pomoże? :))))))
Postanowiłyśmy założyć bloga, z czasem okaże się czy z
powodzeniem. Obie mamy na imię Ania, ale ta jedna Ania ma na drugie imię
Marysia i tak będzie się podpisywać, żebyście mogli nas jakoś rozróżniać.
Jesteśmy jedynaczkami, tegorocznymi maturzystkami, uwielbiamy się śmiać i
staramy się być otwarte na propozycje znajomych. Ania urodziła się 13 czerwca i
lubi oglądać seriale (może opowiedzieć wam o nich wszystko, serio!), natomiast
Marysia urodziła się 8 marca, ciągle siedzi na facebooku (chociaż ostatnio
coraz rzadziej) i lubi pływać. Aha, chyba najważniejsze – uwielbiamy Nutellę i
różnego rodzaju czekolady! Będziemy się starały pisać tutaj na bieżąco, a także
dodawać zdjęcia, które pomogą wam nas poznać. Dzisiaj przekrojowo wrzucimy
kilka fotek z ostatnich miesięcy, tak na początek.
Trzymajcie się A. i M.
PS. Jeżeli macie do nas jakieś pytania to śmiało piszcie :)